Wiem, że sesja portretowa może budzić pewne obawy.
Znam je doskonale i wiem, jak im zaradzić!
Najczęstsze obawy przed sesją zdjęciową
Z doświadczenia wiem, że większość osób:
-
Nie wie, jak pozować i boi się nienaturalnych, „sztywnych” zdjęć.
-
Martwi się, czy jest fotogeniczna i jak wypadnie na zdjęciach.
-
Odczuwa stres – zwłaszcza na początku sesji.
-
Zastanawia się, czy będzie czuć się swobodnie w obecności fotografa.
Podczas rozmów z moimi klientami zauważam, że aż 90% z nich ma podobne obawy. I wiesz co? To zupełnie normalne!
📌 Zanim przejdziesz dalej, polecam Ci także wpis „Przywiozę Cię na sesję – dlaczego?”
Pozowanie
Często słyszę: „Jestem drewno – usztywniam się na sesji”. I wiesz co? Idealnie! Drewno to świetny materiał na rzeźbę – wystarczy dobry rzeźbiarz.
To oczywiste, że większość osób nie potrafi pozować. W moim portfolio znajdziesz tylko dwie osoby, które od początku wiedziały, jak zachowywać się przed obiektywem. Dasz radę je znaleźć? 😉
Moja w tym głowa, żeby wyjaśnić Wam, jak pozować.
Pokażę Ci, jak pozować – krok po kroku. To jest naprawdę łatwe. Na sesji jestem Twoim „gadającym lustrem” i poprowadzę Cię tak, abyś wyglądał/a jak najlepiej. Będę mówił: „Lekko niżej ramię, ściągnij delikatnie łopatki, głowa trochę wyżej… super! Teraz do okna, teraz do lampy… świetnie! A teraz drugi profil.” Czasem zdarza mi się pomylić rękę z nogą, ale szybko się poprawiam. No tak już mam!
Fotogeniczność
Tak, coś takiego jak fotogeniczność istnieje! Ale co ciekawe – nie ma ona nic wspólnego z urodą.
Miałem okazję fotografować na Camerimage wielką gwiazdę kina. Kiedy pozowała – wyglądała świetnie. Gdy zrobiłem jej kilka zdjęć z zaskoczenia? Efekt mnie zaskoczył!
Ponieważ fotogeniczność to kwestia mimiki.
Jeśli masz bogatą mimikę, w ułamku sekundy (np. 1/200 sekundy – tyle trwa naświetlanie zdjęcia) aparat może uchwycić jedną z Twoich wielu min. Niektórzy mają emocje wypisane na twarzy, co też może mieć wpływ na zdjęcie.
Ale spokojnie! To żaden problem. Jeśli będzie trzeba, sesja potrwa chwilę dłużej – dopóki nie uzyskamy najlepszych efektów.
Podczas sesji na bieżąco podglądamy efekty zdjęć, co pozwala nam korygować detale i dostosowywać ujęcia do Twoich oczekiwań. Dzięki temu możesz mieć pewność, że wyjdziesz z sesji z dobrymi zdjęciami!
Ważna uwaga: Większość osób uważa, że jest niefotogeniczna. I w większości… się myli 🙂
Jeśli po sesji żadne ze zdjęć Ci się nie spodoba? Przyjmę to ze zrozumieniem i nie wezmę za sesję pieniędzy.
Stres
Nowe doświadczenia często wywołują stres. Dla wielu osób sesja zdjęciowa to coś, czego nigdy wcześniej nie przeżyły – albo miały z tym do czynienia bardzo rzadko.
Dobra wiadomość? Im dalej w sesję, tym mniej stresu.
Większość moich klientów zaczyna się rozluźniać, a nawet sama zaczyna pozować i cieszyć się sesją!
Jak pomagam w obniżeniu stresu?
- Dobra atmosfera – lubię rozmawiać z ludźmi, pytać o ich pasje, pracę czy miejsce pochodzenia. Jeśli wolisz ciszę to nie mam z tym problemu. Ogólnie to na sesji nie mam z niczym problemu.
- Muzyka – przed sesją zapytam Cię o ulubionych wykonawców i z chęcią puszczę ich kawałki. Muzyka pomaga się rozluźnić! Niezależnie czy to metal, techno, pop, reggae czy disco polo – puszczę co tylko zechcesz!
- Kameralność – moje studio mieści się na poddaszu jednej z toruńskich kamienic. Jest niewielkie, ale przytulne.
- Przechodzimy na „Ty” (jeśli chcesz!) – dzięki temu komunikacja jest bardziej swobodna i czujemy się ze sobą lepiej.
Porady przed sesją
Sesja zaczyna się jeszcze przed pierwszym błyskiem lampy. Przygotowanie to klucz do dobrych zdjęć!
Oto jak wspólnie się do niej przygotujemy:
- Rozmawiamy przed sesją – ustalamy, czego oczekujesz i jaki jest jej cel.
- Wysyłasz mi inspiracje – zdjęcia, które Ci się podobają, pomagają dopasować styl sesji.
- Doradzam w kwestii stylizacji – podpowiem, co dobrze wygląda na zdjęciach, a czego lepiej unikać.
- Wybieramy tło – dopasujemy kolorystykę do Twojego stylu i charakteru sesji.
To co, rozwiałem Twoje obawy? Mam nadzieję, że tak!