Czy dom to dobre miejsce na sesję wizerunkową? Zdecydowanie tak! Szczególnie jeśli masz domowe biuro i pracujesz zdalnie.
Po pierwsze. Sesja w domu może mieć charakter „reportażu z pracy” – zdjęcia pokażą Cię w trakcie codziennych zadań, co wprowadza naturalność i autentyczność. Można też postawić na tzw. „portret środowiskowy”, gdzie poza Tobą kluczowym elementem jest otoczenie, w którym pracujesz.
Po drugie. Pokazując swoją przestrzeń, dzielisz się kawałkiem własnej historii i zapraszasz odbiorców bliżej siebie (oczywiście z umiarem!). To pozwala zmniejszyć dystans i pokazuje Twoją autentyczność.
Po trzecie. W domu będziesz się czuł… jak u siebie! W swojej przestrzeni będziesz zachowywać się bardziej naturalnie, bo to środowisko, które znasz i lubisz. Dzięki temu stres na sesji będzie mniejszy. Trzeba tylko zadbać o mały porządek!
Na zdjęciach widzicie dwóch grafików, których miałem przyjemność fotografować w ich przestrzeniach domowych: Agnieszka Mroczkowska Michał Głowiński.
Zdjęcia Michała miały być w klimacie „wpada ziomek z aparatem na chatę i robi parę zdjęć z zaskoczenia”. Wcześniej się nie znaliśmy, ale mam wrażenie, że cel został osiągnięty 😁